W tym roku został oficjalnie uniewinniony.Czas, w którym przebywał w zamknięciu, był traumatyczny nie tylko dla niego samego, ale i dla jego bliskich.Zwłaszcza mamy.



To było bardzo trudne dla całej rodziny Tomka

Do wstrząsających wydarzeń doszło 31 grudnia 1996 roku. To właśnie w sylwestrową noc została brutalnie wykorzystana, a następnie zamordowana 15-letnia Małgosia. Za winnego tej makabrycznej zbrodni w 2000 roku uznano Tomasza Komendę, którego 4 lata później skazano na 25 lat więzienia. W Zakładzie Karnym w Strzelinie odsiedział jednak „tylko” 18.Ten czas był prawdziwym koszmarem zarówno dla Tomka, jak i dla jego bliskich. Ludzie nie byli łaskawi dla kogoś, kto został skazany za tak okrutną zbrodnię.

Udostępnij


„Cały czas wracają chwilę, gdy Tomek był w zakładzie karnym”

Mama Tomasz Komendy w rozmowie z mediami niejednokrotnie podkreślała, żeżycie jej rodziny zostało zatrute.

Cały czas wracają chwilę, gdy Tomek był w zakładzie karnym. Wtedy myślę o nim i płaczę. Jeszcze te łzy się nie wylały. Zastanawiam się, jak mu tam było. Chciałabym już o tym zapomnieć, ale się nie da. Obcy ludzie gratulują mi, że tyle wytrzymałam, ale uważam, że każda matka by wytrzymała. Sama na pewno nie dałabym rady. Rodzina wspierała mnie bardzo mocno, każdemu życzę takiej rodziny, męża

Kobieta przyznała także, że z powodu tych tragicznych wydarzeń w swojej rodzinie była bardzo bliska odebrania sobie życia. Właściwie już niewiele jej brakowało. Na szczęście miała przy sobie kochające osoby, które we wszystkim ją wspierały i tak jak ona wierzyły w niewinność Tomka.

Udostępnij

Niedopatrzenia i niedbałość niektórych ludzi zniszczyły życie tej rodziny…