Tobe Hooper, reżyser wpadł na pomysł stworzenia filmu grozy, gdy pracował jako asystent przy produkcji filmów dokumentalnych. Sukces „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną” otworzył mu drzwi do Hollywood.

Zajmijmy się jednak inspiracją Hoopera.

Ed Gein urodził się w 27 sierpnia 1906 roku w La Crosse w stanie Wisconsin. Jego ojcem był alkoholik, a matką fanatyczka religijna. Matka Eda, Augusta Gein, uważała męża za nieudacznika. Poniżała swoje dzieci, gdyż uważała, że będą podobni do ich ojca. Po przeprowadzce do Plainfield, izolowała swoje dzieci i nie pozwalała synom na bliższe kontakty z rówieśnikami, w szczególności z dziewczynkami.

Ed był nieśmiałym dzieckiem i sposób, w jaki został wychowany na pewno miało wpływ na jego późniejsze życie

Najprawdopodobniej pierwszego morderstwa dokonał na swoim bracie. Pewnego dnia wybucha pożar. Znika brat Eda, Henry. Policja organizuje poszukiwania. Wśród pomocników był Ed, który zaskakująco zaprowadził ich prosto do ciała chłopca. Jego brat leżał na nietkniętym przez ogień kawałku ziemi, na głowie zaś miał sińce. Mimo pojawiających się wątpliwości stwierdzono, że był to nieszczęśliwy wypadek.

Udostępnij Źródło: commons.wikimedia.org

W Plainfield zaczynają znikać kobiety. Podejrzenia zostają skierowane na Eda. Policja wkracza na teren farmy Geina i dokonuje przerażającego odkrycia. W letniej kuchni znajdowało się pozbawione głowy i wypatroszone ciało wcześniej zaginionej Bernice Worden. Było zawieszone pod sufitem.

Zarządzono przeszukanie farmy. Odnaleziono sprzęty domowe i kuchenne wykonane z ludzkich szczątków

Geina aresztowano, ale zdiagnozowano u niego schizofrenię i psychopatię seksualną. Psychiatrzy orzekli również, iż jest niepoczytalny, co oznaczało, że nie mógł być skazany na śmierć. Eda zamknięto w szpitalu psychiatrycznym. Zmarł 26 lipca 1984 roku Instytucie Zdrowia Psychicznego w Goodland Hall.

Film „Teksańska masakra piłą mechaniczna” został okrzyknięty klasyką gatunku. Do tej pory jest uważany za jeden z najlepszych filmów grozy.

Podobno każdy lubi się bać, natomiast wrażenia są na pewno silniejsze, jeśli mamy świadomość, że film powstał na faktach.