Każdy, kto choć raz oglądał horror z duchami ukrytymi w starych domach wie, jakie przerażające może podejrzenie, że znajdują się one również u nas. Takie myśli zadręczały głowę Jerome Kennedy'ego, który mieszkał z żoną i córeczką w zabytkowym domu.

Na początku myśleli, że im się to tylko wydaje.

Czasami w każdym domu coś stuknie i nie zwracamy na to większej uwagi, bo to przecież normalne, zwłaszcza jeśli to stary budynek. Tak samo twierdził Jerome i jego żona Ashley. Kiedy jednak pewnej nocy na strychu usłyszał głośny hałas, natychmiast poszedł to sprawdzić. Ku jego zdziwieniu nikogo tam nie było. Ich dom jest połączony z innym domem, który wówczas był w trakcie remontu. Jerome stwierdził, że być może odgłosy dobiegają od sąsiadów, a on jest zwyczajnie przewrażliwiony. Jednak kilka dni później zauważył, że przez otwory wentylacyjne w ich sypialni widać jakieś światło. Teraz już był pewny, że coś jest nie tak. Zainstalował więc na poddaszu kamerę.

Odkrycie okazało się jednak przerażające

Okazało się, że ich sąsiad zrobił zdejmowaną ścianę, która umożliwiała mu przedostanie się przez strych do swoich sąsiadów, których postanowił podglądać! Po obejrzeniu nagrania, małżeństwo powiadomiło policję, a mężczyzna został aresztowany. Kto wie, co planował...

Poznaj całą historię!