Początek września zapowiada się ciepło i pogodnie. Wyż Ortwin znad Rosji sprawi, że na pewien czas wrócą wysokie temperatury i w większości kraju możemy się spodziewać 24-29 st. C.

Napływ ciepła jest tak intensywny, że wczoraj na południu Ukrainy w mieście Krzywy Róg zanotowano 36 stopni.

Teraz nad Polską dominują jednak ścierające się przeciwne ośrodki ciśnienia. Wyż znad Skandynawii i niż znad Włoch. Dzięki nim trafia do nas przyjemne powietrze znad Bliskiego Wschodu (Turcji, Arabii Saudyjskiej, Iraku i Iranu).

Pogodna i ciepła aura obecna jest już w większości kraju. Według portalu Weather.com, w niedzielę jeszcze o godz. 23 na warszawskich termometrach możemy się spodziewać 24 kresek.

Ostrzeżenia dla południa

Jeśli w najbliższym tygodniu pojawią się burze, będą przelotne. Wyjątek stanowi południe kraju, gdzie meteorolodzy już w niedzielę spodziewają się deszczu.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia I stopnia dla mieszkańców województwa śląskiego.

"Na pograniczu polsko-czeskim i częściowo polsko-słowackim zalega front chłodny, z opadami deszczu, a nad Słowacją także z burzami, który będzie przesuwał się na zachód razem z całym układem frontów" - informuje Ryszard Olędzki z Meteo.pl.

"To na nim, w późnych godzinach popołudniowych i w pierwszej części nocy, w tzw. 'trójkącie granicznym' prognozowane się burze z silnymi opadami deszczu" - dodaje.

Jak podkreśla synoptyk, pojawienie się chmur może oznaczać spadek temperatur. "Na przykład wczoraj w Jeleniej Górze, gdzie stale padało, temperatura maksymalna sięgnęła 14,3 st. C, a w Rzeszowie aż 26,9 st. C."

Co potem?

Pod koniec tygodnia Ortwin odsunie się nad centralną Rosję, ale bez obaw, bo już podczas weekendu (8-9 września) dość szybko dostaniemy się pod wpływ kolejnego wyżu. Znad Atlantyku ma się on szybko przemieścić nad Morze Norweskie i Skandynawię

Obecność tego wyżu po 15 września to sygnał, że możemy z dużym prawdopodobieństwem założyć: pogoda nadal będzie nam dopisywać i przeważać będą dni pogodne obfitujące w pełne słońce.