O ataku na przechodniach przez Polkę poinformowały włoskie media. Do tego momentu nie znana jest przyczyna działania kobiety. Przypuszcza się, że był to atak szału.

La Gazzetta di Mantova poinformowała, że kobieta najpierw zaatakowała w muzeum północnowłoskiego miasteczka Canneto sull'Oglio. Tam śmiertelnie raniła nożem 54-letnią bibliotekarkę. Następnie wybiegła z gmachu i dalej atakowała przechodniów. Ucierpiało jeszcze kilka innych osób.

Kobieta była wyjątkowo agresywna. - Jej oczy wyglądały, jakby wyszły z oczodołów - zrelacjonował jeden z policjantów, biorący udział w jej pojmaniu. Sprawczyni ataku w miasteczku przebywała od niedawna. Najprawdopodobniej pracowała jako opiekunka.

Źródło: La Gazzetta di Mantova