Kiedy kobieta próbowała włączyć silnik, z daleka nadjeżdżał pociąg Kolei Małopolskich relacji Chabówka -Zakopane. W pociągu było ok. 60 pasażerów. Zanim lokomotywa uderzyła w samochód marki suzuki, 62-letni egzaminator zdążył z niego uciec. Mężczyzna nie odniósł żadnych obrażeń. Również nikt z pasażerów pociągu, ani maszynista nie zostali poszkodowani.

18-letnia kobieta nie zdołała wysiąść z auta. Została uwięziona w pojeździe, który lokomotywa pchała przed sobą jeszcze przez kilkadziesiąt metrów. Na miejsce przyjechali strażacy i karetka pogotowia. Młoda mieszkanka gminy Jabłonka w ciężkim stanie trafiła do szpitala w Nowym Targu. Nie udało się jej uratować.

Jak podkreśla policja, przejazd kolejowy był oznaczony znakami "STOP" i "G3". Na miejsce zdarzenia wezwano prokuratora, biegłego i przedstawicieli komisji badania wypadków kolejowych. Przyczyny tragedii w Szaflarach wyjaśni policyjne śledztwo pod nadzorem prokuratury. Funkcjonariusze zabezpieczyli materiał dowodowy, w tym m.in. nagranie wideo z pociągu i zapis dźwięku i nagranie z samochodu egzaminacyjnego. Ruch pociągów na odcinku Nowy Targ-Szaflary był wstrzymany do godz. 15.40. Wprowadzono zastępczą komunikację autobusową.