Sprawa wyszła na jaw w 2016 roku, gdy z powodu pijaństwa w rodzinie sąd odebrał dzieci Izabeli S. i umieścił je w rodzinie zastępczej. Tam opowiedziały nowym rodzicom o traumie, którą przeżyły. Najpierw na ławie oskarżonych zasiedli Zygmunt Z. (57 l.) i Mariusz D. (42 l.), znajomi rodziców. Pod koniec 2017 roku sąd skazał ich na 12 i 13 at więzienia. Nikt jednak nie podejrzewał, że w koszmarne pedofilskie praktyki zamieszani są rodzice.

– Nie wybaczę sobie krzywdy moich dzieci – mówił wtedy Faktowi Jarosław W.. Ten obrzydliwy pedofil był wtedy na wolności i przekonywał nas, że o niczym nie wiedział, a gwałty odbywały się się pod jego nieobecność. Kłamstwa wyszły jednak na jaw, bo Z. i D. ochoczo i ze szczegółami opowiedzieli przed sądem, że w orgiach podczas których gwałcono dzieci udział brali ich rodzice – Jarosław W. oraz Izabela S.!

Okazuje się, że dramat dzieci rozpoczął się w 2013 roku, gdy Izabela S. razem z Karoliną, córką jej i Zygmunta Z. zamieszkała u Jarosława W.. Mężczyzna samotnie wychowywał Kamila, Amelię i Jakuba. W jego mieszkaniu w Krapkowicach na Opolszczyźnie wielokrotnie organizowano libacje alkoholowe. To właśnie podczas pijackich seansów krzywdzono bezbronne dzieci.

Cała czwórka najpierw na oczach dzieci upijała się, a następnie zaczynała je gwałcić. – To potrafiło trwać nawet kilka godzin podczas których te zboczone potwory wymieniały się dziećmi – mówi nam osoba znająca szczegóły tej koszmarnej sprawy. Zygmunt Z. i Mariusz D. zaspokajali swój wynaturzony popęd na dwójce najmłodszych dzieci. W tym czasie rodzice – Jarosław i Izabela gwałcili pozostałą dwójkę rodzeństwa. Izabela S. i Jarosław W. stanęli właśnie przed sądem. Grozi im do 15 lat więzienia.