50-letni lekarz zdaniem śledczych dopuścił się gwałtu na jednej pacjentce, a kolejne cztery miał molestować. Odrażające czyny miały miejsce w latach 2016-2018. Wszystko działo się w prywatnym gabinecie należącym do 50-letniego ginekologa. - Lekarz został przez nas zatrzymany w chwili, gdy wjeżdżał do pracy. Przeszukaliśmy jego gabinet, zabezpieczyliśmy komputery i dokumentację. Ginekolog nie przyznał się do winy. Zastosowano wobec niego dozór policyjny. Nie może też wykonywać zawodu i ma zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonymi – informuje Agnieszka Żyłka z zabrzańskiej Komendy Miejskiej Policji. Na poczet przyszłych kar i zadośćuczynienia dla pokrzywdzonych zabezpieczono dwa samochody i gotówkę o łącznej wartości 90 tys. zł.

Lekarzowi za przestępstwa seksualne grozi do 12 lat więzienia. Niewykluczone, że jego ofiar może być więcej. - Apelujemy do kobiet, które mógł skrzywdzić ginekolog, by się zgłaszały na policję lub do prokuratury – mówi Agnieszka Żyłka.