Babcia Charlee Campbell, Beth jest przekonana, że 2-latka przetrwała dzięki Penny. Psina zniknęła tego samego dnia, co 2-latka.

Nie wiadomo w jaki sposób dziewczynce udało się wyjść z domu. Gdy dziadkowie zorientowali się, że jej nie ma, od razu zadzwonili na policję. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania, ale nie przyniosły one rezultatu. Charlee szukali także sąsiedzi, wspierając rodzinę modlitwą.

Jak podaje lokalna telewizja WISTV, po dwóch dniach dziewczynkę znalazł na swoim ganku sąsiad. W rozmowie z dziennikarzami mężczyzna relacjonował, że akurat odmawiał modlitwę za odnalezienie dziecka, gdy zobaczył ją przez okno.

Wybiegł na zewnątrz i zabrał 2-latkę do środka, a potem zadzwonił na policję. Chwilę potem do domu Campbell wróciła Penny, która prawdopodobnie wyprowadziła dziecko z lasu. Kiedy zobaczyła, że mała koleżanka jest już bezpieczna, pobiegła do domu.

Charlee zabrano natomiast do szpitala. Dziewczynka była pokąsana przez kleszcze i komary, a także odwodniona. Za jakiś czas powinna jednak wrócić do domu.